Naciąg to silnik rakiety - wymieniać go czy nie, jak często, gdzie to robić?

Naciąg to silnik rakiety. Idąc dalej w porównanie samochodowe, dobry naciąg jest jak tuning samochodu poprawiający jego moc oraz kontrolę. Często zdarza się, że rakieta dobrej klasy wyposażona jest przez producenta, w silnik, który w żaden sposób nie jest w stanie jej napędzić.

Czy czekać z jego wymianą do momentu, aż się zerwie? Można, tylko po co?

Jeśli grasz często, dwa-trzy razy w tygodniu, to wymianę naciągu powinieneś wykonywać co cztery miesiące. Naciąg z czasem traci swoje właściwości oraz elastyczność. W trakcie użytkowania, nominalna siła z jaką naciąg został założony na rakietę maleje, zmieniając jej właściwości. Szczególnie polecamy zmianę naciągu w nowych rakietach, na które fabrycznie zakładane są naciągi o kiepskich parametrach (z wyjątkiem najwyższych modeli rakiet producenta Tecnifibre oraz Harrow - odpowiednio naciągi Tecnifibre 305 i Ashaway SuperNick).

Niemniej, nawet dobry naciąg założony na rakietę, która nie jest używana - powiedzmy przez rok lub dwa - straci swoje właściwości nominalne. Następuje proces starzenia materiału, naciąg sztywnieje, jego włókna się rozciągają i tracą elastyczność, finalnie maleje również siła, z jaką został założony. Często mija bardzo dużo czasu, zanim rakiety trafią z fabryki do użytkownika (transport z Chin, leżakowanie na magazynie firmowy, leżakowanie u dystrybutora, leżakowanie w sklepie) – okres ten może wynieść nawet od 1 roku do 4 lat, więc niezależnie czy często używasz swojej rakiety, czy nie, powinieneś pomyśleć o wymianie naciągu.

Idealnie byłoby, gdybyś to zrobił 2-3 razy w roku. Taka wymiana potrafi odmienić rakietę nie do poznania. Dobry i fachowo założony naciąg potrafi przeobrazić twoją rakietę z solidnego przeciętniaka w potwora o niesamowitej mocy i kontroli, dającej znacznie więcej przyjemności i przede wszystkim punktów w kortowych bataliach. Wlać drugie życie w twoją rakietę, tym bardziej, że koszt wymiany + naciąg są w Polsce na niespotykanie niskim poziomie. W naszym serwisie SquashTime.pl założenie naciągu Tecnifibre 305 1.2 to koszt 54zł (20zł cena naciągnięcia rakiety + 34zł cena naciągu), Ashaway SuperNick XL Micro 56zł (20zł + 36zł), Ashaway PowerNick 18 - 67zł (20zł + 47zł). W Anglii lub Belgii to odpowiednio: 125zł, 100zł, 115zł – jak widać, różnica jest ogromna.

Kilka kluczowych uwag co do zakładania naciągów i ich wyboru:

1. Siła naciągnięcia, a moc rakiety. Większa siła założenia naciągu skutkuje mniejszą mocą rakiety, ale lepszą kontrolą i na odwrót, im mniejsza siła, tym większa moc w rakiecie (oczywiście istnieje punkt krytyczny z obniżaniem siły naciągu, bo powiedzmy przy sile 5kg z pewnością nie będzie w niej mocy). Najprościej to wytłumaczyć efektem trampoliny, mniejsza siła założenia to ten efekt jest większy, rakieta działa bardziej jak katapulta. Najczęściej naciągamy rakiety siłą z przedziału: 10,5kg – 12,5kg (jedynie dla PowerNick i UltraNick Ashaway obniżamy ją o 10%)

2. Czy różnicować siłę dla strun pionowych i poziomych? Raczej nie ma to większego sensu w obecnych rakietach. Wynika to z historii tenisa, gdzie wytrzymałość rakiet drewnianych była słaba i struny poziome naciągano słabiej, a pionowe mocniej, aby nie narażać rakiety na połamanie. Obecnie w squashu nie ma to większego sensu, szczególnie że jak zdążyliście zauważyć, naciągi najczęściej pękają na strunach pionowych, więc jeśli je wciągniemy z jeszcze większą siłą niż struny poziome, to tak naprawdę narażamy je jeszcze bardziej na pęknięcie niż struny poziome. Jedyny wytłumaczalny powód dla którego można to robić , jest taki, że obniżenie siły dla strun poziomych (które przeplata się na końcu, już po założeniu strunach pionowych) powoduje że rakieta jest jakby „miększa” co poprawia czucie. Jednak można to osiągnąć również przez obniżenie siły na całym naciągu (zamiast wciągać powiedzmy 11kg pion na 10kg poziom, to całą rakietę przeplatamy 10.5kg).

3. Mniejsza średnica naciągu to większa siła. Tak jest to prawdą, czym cieńszy naciąg tym jest teoretycznie bardziej elastyczny. Tylko tutaj należy pamiętać, że naciągi różnych producentów są wykonana w różnych technologiach i z różnych materiałów. Więc naciąg Ashaway PowerNick 18 1.15mm nie będzie się zachowywał identycznie jak naciąg Dunlop czy Tecnifibre o takiej samej grubości.

4. Czy Serwis gdzie wymieniam naciąg ma znaczenie? Tak i to kolosalne! Sam proces wymiany naciągu jest dość prosty i nie wymaga eksperckiej wiedzy, ale najważniejsze, aby go wykonać z bardzo dużą dokładnością. Można to zrobić źle, po to aby zaoszczędzić na czasie lub naciągu (długości) lub z braku wiedzy.
Oto kilka generalnych zasad, które powinniśmy zachować:
- rakietę zaczynamy naciągać od strun pionowych środkowych i od nich idziemy na boki rakiety, po to, aby nie odkształcić rakiety. Można spotkać serwisantów, który zaczynają naciąganie rakiety od prawej lub lewej strony, robią to po to, aby zaoszczędzić 50cm na naciągu i jest to niedopuszczalny błąd. Powoduje to odkształcanie rakiety i może nawet doprowadzić do jej pęknięcia w trakcie gry.
- każda struna musi być naprężana osobno (wyjątek rakiety Prince z systemem Power Ring)
- odpowiednie naciąganie strun poziomych, tak aby nie przetrzeć już założonych strun pionowych
- precyzja przy podwójnych przelotkach, aby nie uszkodzić naciągu lub rakiety
- poprawne wiązanie supełków – tak aby się nie rozwiązywały i nie wpadały w ramę rakiety

Ważne, aby rakiety do squasha naciągać w sprawdzonych, zaufanych punktach serwisowych, gdzie proces ten jest wykonywany przez doświadczone osoby, za każdym razem na tej samej maszynie. Maszyna do zakładania naciągów też powinna być bardzo precyzyjna, najlepiej się sprawdzają markowe urządzenia elektroniczne. Nasz serwis używa japońskiej elektronicznej maszyny czołowego producenta Toalson X-ESi.

Ciekawostka: jakich naciągów używają niektórzy zawodowcy z czołówki PSA:
Nick Matthew – naciąg: Ashaway Powernick 18 1.15mm– siła: 12,7 kg
Mohamed El Shorbagy – naciąg: Tecnifibre 305+ Black 1.1mm – siła: 11,8 kg
Gregory Gaultier – naciąg: Tecnifibre X-0ne – siła: 12,5 kg
James Willstrop – naciąg: Tecnifibre 305 1.2mm – siła: 13 kg
Saurav Ghosal – naciąg: Prince Rebel String 17
Peter Nicol – naciąg: Prince Rebel String 17
Daryl Selby – naciąg: Ashaway Powernick 18 1.15mm
David Palmer – naciąg: Ashaway Powernick 18 1.15mm
Ramy Ashour – naciąg: Tecnifibre 305 1.2mm
Alister Walker – naciąg: Tecnifibre 305 1.1mm

Ciekawostka: zbadano że dla naciągów tenisowych, naciąg o grubości 1.20mm jest dwukrotnie bardziej elastyczny od takiego samego naciągu o grubości 1.35mm

Koszyk: Produktów:

Najpopularniejsze marki i kategorie

SKLEPY GRUPY TEVOS: SquashTime Badmin.pl DoBiegania.pl Treningowy.pl



Strona zabezpieczona
certyfikatem SSL
Copyright © 2017 SquashTime.pl

Używamy cookies i podobnych technologii głównie w celu świadczenia usług i statystyk.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym.
Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Więcej informacji znajdziesz w Polityce cookies. Rozumiem politykę cookies - zamknij